O decyzjach lub wojen w grach opisanie, część pierwsza.

Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia. Albo i owszem. Zależy czy rozważają to ludzie żyjący kilkadziesiąt lat po wojnie jądrowej, czy pewni szpiedzy z czasów zimnej wojny, mający zaskakująco dużo wspólnego z wężami. Co ich zatem łączy? Odpowiedź jest prosta. Ty, który się w nich wcielasz.

new_id__shooter_guy__by_fonteart-d5behbe

Well I’m a military man with a heart of lead
I got a floating M4 stickin’ out of my head  
(source)

Gry lubią opisywać wojnę. W sumie ciężko tak naprawdę znaleźć współczesną komputerową grę, w której nie przewija się jakiś konflikt zbrojny. Czy to nieśmiertelna wrogość USA – Rosja, czy też obowiązkowy atak kosmitów na Nowy Jork, tudzież proces szerzenia demokracji zainicjowany przez ten słynący z MacDonalda kraj. Gry powielające ten schemat są raczej proste w założeniach. Na środku ekranu krzyżyk. Dookoła identycznie ubrani niemilcy, ostrzeliwujący twoją pozycje wykorzystując najróżniejsze zdobycze przemysłu zbrojeniowego. Zasada jest prosta. Zabij lub zgiń. Nie ma dylematów. Nie ma rozterek. Oczywiście wiąże się to z dobrą zabawą, każdy przecież lubi od czasu do czasu wziąć udział w bezmyślnej sieczce. Producenci gier nie spoczną w uatrakcyjnianiu takiej nieskomplikowanej rozgrywki i jedynie czasami potrafią się wyrwać ze schematu i stworzyć coś wyjątkowego. Kilka takich tytułów postaram się opisać w dalszej części artykułu.

Spec Ops: The Line.

Spec-Ops-Background

I should be loyal to the nightmare of my choice

Na pewno większość z was kojarzy Josepha Conrada. Pomijając życie i twórczość tego wybitnego polskiego pisarza tworzącego w języku angielskim, nie można nie zauważyć, że jego twórczość inspiruje kolejne pokolenia, a spisane przez niego historie są ponadczasowe. Może nie wszyscy czytali najsłynniejsze jego dzieło „Jądro Ciemności”, lecz już superprodukcje „Czas Apokalipsy” kojarzy chyba każdy. Nieśmiertelna historia o ciemności kryjącej się w sercach ludzi, o woli przetrwania i zysku mogącym spowodować nieopisane tragedie, pojawiała się w dziesiątkach filmów i seriali. Nic dziwnego, że powstała również gra. I to nie byle jaka gra.

spec-ops-the-line-20111121021317421-3562924

We live as we dream–alone.

Z zewnątrz nie wygląda na nic wyjątkowego. Ot zaczynająca się sztampowo opowieść o trzyosobowym oddziale sił specjalnych wysłanych do nękanego burzami piaskowymi Dubaju, w którym również urządził się owiany tajemnicą watażka… Więcej opisywać nie będę, by uniknąć spoilerów, lecz już dwadzieścia minut obcowania z tą wydawałoby się zwyczajną strzelanką trzecioosobową pozwala dostrzec różnice. Gra pozwala wybierać. Oraz odczuwać konsekwencje tych wyborów. Ostrzelać z moździerza stojące przed tobą budynki, wiedząc, że w środku ukrywają się cywile, czy wdać się w nierówną walkę ze znajdującymi się tam również żołnierzami? Uratować grupkę niewinnych turystów kosztem jednego członka swojego oddziału, czy poświęcić ich i kontynuować misje?

sotl-pax-screenshots-1

It’s all your fault.

Tego typu decyzji jest naprawdę sporo. Cały czas trzeba pamiętać, że twe decyzje kształtują poglądy głównego bohatera i jego oddziału. Czasami nie ma prostych wyborów. Gra pozwala ukazać dylemat człowieka rozdartego pomiędzy pragnieniem wykonania misji a zachowaniem człowieczeństwa.

Komu polecam: Każdemu, komu nie przeszkadza duża brutalność, lubi strzelanki TPP oraz potrafi docenić dobrą historie.

Kto nie będzie dobrze się bawił: Każdy, kto nie lubi słuchać rozbudowanych dialogów, zbierać rozrzuconych notatek z niusansami fabuły, czy też osoby przywykłe do spokojniejszych gier.

Valiant Hearts: The Great War

unnamed

War makes men mad.

Ile jest gier o pierwszej wojnie światowej? Mógłbym je zliczyć na palcach jednej ręki. I to nawet nie mojej, tylko weterana, któremu szrapnel oderwał w okopie jej połowę. Ubisoft jednak w 2014 roku postanowił wykorzystać te realia, by stworzyć przygotówkę, która wielu graczy doprowadziła do łez.

2652390-valiant-hearts-the-great-war-comeback-trailer_2

We must strive to cherish their memory and never forget.

W której grze opartej o wojny światowe poruszany jest los cywili i jeńców? Jakkolwiek ci pierwsi czasami jeszcze się pojawią (najczęściej jako mięcho armatnie, mające ukazać, jacy to agresorzy są źli), to już o drugich raczej się nie słyszy. Panuje fałszywe przekonanie, że żołnierz albo walczy, albo ginie. Valiant Hearts było pierwszą grą, która pozwalała usłyszeć wojenną historie nie z perspektywy zwykłego żołnierza, lecz Ojca i Syna. Przyjaciela i Kochanki. Historie, w której nie ma dobrych i złych. Są tylko ludzie. Ludzie, których dotknęła straszliwa wojna.

Sama rozgrywka jest prosta. Tu kliknąć, tu przestawić, tam użyć jakiegoś przedmiotu. Co naprawdę czyni ją wyjątkowym, to bohaterowie. Mimo że w większości  niemi, wykreowani są tak żywo, iż główną czwórkę bohaterów (jeżeli doliczyć czworonożnych to piątkę), będziecie wspominać długo po przejściu gry. Wojna, która niektórych dzieli, a innych łączy. Wojna gdzie ludzie zdolni są do wielkich zarówno okrucieństw, jak i poświęceń. Wojna, po której nikt nie był już taki sam.

Komu polecam: Wielbicielom Point-and-clicków, miłośnikom historii, ludzi wrażliwych gra może bardzo łatwo doprowadzić do płaczu.

Kto nie będzie dobrze się bawił: Ktoś, kto gra w gry jedynie dla strzelania, będzie mocno zawiedziony.

Metro 2035 i Metro Last Light.

Do you know the meaning of fear?

When you fear to lose all that you hold dear?(source)

Last1

Ze zniszczonych ostrzałem artyleryjskim okopów przenosimy się do ponurych tuneli rosyjskiego metra. Książka Głuchowskiego jest z pewnością świetną lekturą. Lecz w tym przypadku gra daje nam coś więcej. Wybór.

341252592

Naziści, komuniści, oto nasza geopolityka
To gówno historii się w metrze spotyka
Ideologie nienawiści w miniaturze
Teraz pod ziemią co kiedyś było na górze. (source)

Wojna była, jest i najpewniej będzie zawsze. Po prostu leży w naturze człowieka. Tym bardziej nie zaskakuje opowieść o ostatnich ludziach w kilkadziesiąt lat po wojnie atomowej ukrywających się w skomplikowanych tunelach Moskiewskiego Metra. Wcielając się w młodego Artioma, urodzonego już w beznadziejnej rzeczywistości postapokalipsy, otoczonego przez zagrażające wszystkim potwory, oraz gorszych od nich ludzi, którzy po zniszczeniu świata ani myśleli zaprzestać walk…

metro2

Nabój to pieniądz, śmierć to zapłata
Więc chwyć za karabin i dawaj na brata
Bo jego stacja jest inna, a matka to sucz
Za władzę nad norą, by więcej coś móc.(source)

Wspominałem o wyborze. Wcielając się w człowieka, który nie zaznał innej rzeczywistości niż brutalne tunele metra, łatwo odrzucać trudniejsze opcje na rzecz prostego pociągnięcia za spust. Zarówno książka, jak i gry poruszają tematy rozpaczy, zaufania i odkupienia. I udowadniają, że nawet tak banalne decyzje, jak danie żebrakowi trochę pieniędzy, może zmienić to, w jaki sposób potoczy się opowieść. Gra jest standardową strzelanką z możliwością modyfikacji wyposażenia, wymuszającą taktyczną grę, poszukiwanie apteczek, masek gazowych i amunicji, która w tym przypadku służy także jako waluta.

Komu polecam: Każdemu, kto lubi mroczne strzelanki w zamkniętych pomieszczeniach oraz klimat zaszczucia i beznadziei.

Kto nie będzie dobrze się bawił: Przeciwnicy brutalnych gier, uprzedzeni wobec Rosjan.

Na tym zakończę pierwszą część. Z pewnością napisze także drugą część, może więcej jak przyjdzie mi do głowy więcej pasujących do tego cyklu gier.

Michał Mazurkiewicz – Wielki człowiek wielkich czynów. Gdy wskażesz mu coś, czego nie da się zrobić, skleci to na poczekaniu, a coś, co jest fizycznie niemożliwe przyniesie następnego dnia, mówiąc że: „Wcale nie było takie trudne! Trzeba było tylko wprowadzić poprawki do teorii względności.” Strzela, buduje quadrocoptery, przerabia repliki ASG i wygrywa konkursy literackie. Człowiek orkiestra. Szkoda tylko, że nie umie grać na gitarze…

Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na Facebooku!

Polub nas na Facebooku i obserwuj na instagramie, by nie przegapić kolejnych wpisów.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s