WFWK IV – fabuła i mechanika

Wybuchy, szamani, tubylcy, Emir i walka o surowce.
Wielka Fabularna Wymiana Kompozytu to gra airsoftowa z elementami LARPa. Ekipa bloga organizuje ją już po raz czwarty. We wrześniu gra toczyła się w fikcyjnym państwie arabskim – Zaarubii. Interwencja Hamburgerów zakłóciła odwiecznie panujący tam porządek. Uaktywniły się różne bojówki walczące z żołnierzami Hamburgerii. Po zdławieniu oporu siły Hamburgerów osadziły na tronie Wielkiego Emira Ahmana bin Zahariacha. Nowy władca przez wiele miesięcy rządził surowo, ale sprawiedliwie. Nie było większych kłopotów. Wszystkie wieszał, gdy jeszcze nie urosły do rangi „miejscowego”, a już na pewno nie pozwalał im zostać „lokalnymi”. Jednak na terenie Zaarubii odkryto bogate złoża dywanitu, dziwnego minerału, o niesprecyzowanych zastosowaniach (podobno to z niego zbudowane były latające dywany Kozanostańskiej armii w WFWK III). Wszystkie ośrodki badawcze świata chcą mieć choć małą odrobinkę, dlatego jest niewyobrażalnie drogi. Za jeden gram dywanitu można zasadzić drzewo i zbudować dom. Nie wiem jak ze spłodzeniem syna, ale to już 2/3 męskich powinności. Jednak Emir nie chciał doprowadzić do rozkradania minerału przez korporacje inne niż hamburgerskie. Tyle, że w nieodległej Smutberii (znanej nam z WFWK II) działała korporacja Fransgaz. Rodzime państwo tej gigantycznej firmy to Białoflagia. Niestety zarządowi Fransgazu nie podobało się to, że nie może rozpocząć wydobycia dywanitu, więc dostarczył zbrojnej opozycji dużą ilość pieniędzy. Za tę gotówkę Wolni Zaarubczycy, jak nazwała się opozycja, wykupili „międzynarodowy pakiet wsparcia z pełnym zapleczem logistycznym” od jednej z największych PMC na świecie. Wtedy prędko w Zaarubii pojawili się najemnicy, a Hamburgery, gdy się o tym dowiedziały, wysłały Emirowi na pomoc siły specjalne. Wybuchł problem. Już nie miejscowy czy lokalny, ale ogólnokrajowy. <Teraz wejdźcie w link i kliknijcie play.>

W czasie każdego konfliktu zbrojnego dochodzi do pewnego rodzaju uwstecznienia społeczeństwa. Cywile nie mają dostępu do sieci komórkowej i internetu, więc nie mogą oglądać durnych filmików z kotami się dokształcać i zdobywać wiedzy. Nawet używek się nie da zamówić z państwa z liberalną polityką antynarkotykową. W takich chwilach tubylcy zwracają się do miejscowego szamana, który pomaga im z problemami pozornie nierozwiązywalnymi bez pomocy wujka Google. Tak jest i w tym przypadku. Szaman przewodzi lokalnej społeczności zgromadzonej w wiosce. Co najdziwniejsze, wojska Emira (poza Hamburgerami) i Wolni Zaarubczycy (a nie ich najemnicy) też darzą go szacunkiem, zaufaniem i proszą o radę.

Zawsze tam, gdzie jest wojna, polują też zbrojne bandy próbujące sobie dorobić. Nie inaczej jest teraz. Imigrant z Niemiec, Alibaba von Szinkenbrot, założył mały gang grasujący na drogach Zaarubii. Jego działalność jest bardzo szkodliwa dla obydwóch walczących stron, a do tego ma poparcie cywilów, którzy czasami ukrywają jego ludzi lub Alibabę w wiosce. Banda Alibaby współpracuje też z przestępczym półświatkiem Zaarubii. Pomagają przemycać broń, nieopodatkowany majeranek i dywany do wioski.

Mechanika gry:

Po otrzymaniu trafienia jest się „rannym” i trzeba czekać na pomoc medyczną, obwiązując miejsce trafienia czerwoną szmatą. Jeśli w ciągu 15 minut nie pojawi się ktokolwiek, kto „opatrzy” ranę albo nie „porwie” rannego, to udaje się on na miejsce spawnu swojej drużyny.
Jeśli ktoś zdąży „uratować” rannego, to drugie trafienie eliminuje gracza z gry na 15 minut, liczone od dotarcia do punktu „odrodzenia”.

Uczestnicy poniżej 18 roku życia muszą mieć pisemną zgodę rodziców.

Rejestracja do gry:

Proszę rejestrować się przez formularz zgłoszeniowy dostępny tutaj <link>.

Wpisowe wynosi 5zł za osobę. Numer konta zostanie przesłany do każdego na maila podanego w formularzu.


Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na Facebooku!

Polub nas na Facebooku i obserwuj na instagramie, by nie przegapić kolejnych wpisów.

Reklamy

Informacje o czlowiekktorybylczolgiem

przyszły reporter (jak się uda), pasjonat historii i dusza towarzystwa. Uwielbia wszystko, co związane z militariami, godzinami może mówić o czołgach. Ma głowę pełną pomysłów, które stara się na bieżąco zrealizować. Uwielbia lasy, chciałby kiedyś sobie kupić jeden i nigdy z niego nie wychodzić. Gdyby nie było to niepoprawne społecznie obrósłby mchem i został drzewem. Zawsze nosi ze sobą apteczkę pierwszej pomocy i śpiewa pod prysznicem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii ASG, Wielka Fabularna Wymiana Kompozytu i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s