Kocioł, w którym ugotowali Hitlera

W pierwszych latach II wojny światowej Wehrmacht panował niepodzielnie nad polami bitewnymi całej Europy. W roku 1941, gdy Polska, Francja, państwa Beneluxu, Bałkany, a nawet półwysep skandynawski znajdowały się pod butem faszystowskich armii, Hitler nie miał najmniejszego powodu do obaw. Przygotowania do Unternehmen Seelöwe trzymały Brytyjczyków w szachu, a Armia Czerwona była w opłakanym stanie i nawet, gdyby towarzysz Stalin chciał zaatakować, mobilizacja i modernizacja armii tych rozmiarów zostałaby zauważona przez wszystkie wywiady świata, a już z pewnością przez niemiecką Abwehrę, jedną z najlepszych w swoim fachu. Co poszło nie tak?

obronimy moskwe

Operacja Barbarossa, czyli niemiecki atak na Związek Radziecki, na początku była jedną z bardziej udanych kampanii wojennych tamtych czasów. Machina wojenna Wehrmachtu zmiatała wszystkie przeciwności na swojej drodze (jeśli przeciwnościami można nazwać radzieckich żołnierzy, czołgi i lotnictwo). Początkowo wszystko szło jak po maśle, a wojska niemieckie brały do niewoli setki tysięcy żołnierzy i żołnierek (równouprawnienie, a jak!).

Operację zaczęto 22 czerwca, a Niemiaszki były na przedmieściach Moskwy już w październiku. Niezły wynik jak na 1000 kilometrów. Tyle, że pod Moskwą Niemców dopadł przeciwnik, którego nikt jeszcze w Rosji nie pokonał – generał Zima, prastary obrońca Rosji. Wygnał stamtąd Napoleona, wygnał i nazistów. Nieprzygotowany do działań zimowych Wehrmacht dostał ostro po dupsku. Rosyjska zima skutecznie unieruchamiała i uszkadzała czołgi (pod którymi trzeba było po postoju zapalać ognisko, by mogły ruszyć silniki), karabiny (smar zamarzał) czy nawet żołnierzy (odmrożenia w sukiennych mundurach, naciągających wodę, nie były niczym nadzwyczajnym).

bitwa o moskwę

Jak łatwo się domyślić, Niemcy dostali ostry wpiernicz i musieli się wycofać, zajmując pozycje obronne daleko od Moskwy. Ledwo udało im się wyhamować ofensywę Sowietów, ale gdy już im się to udało, nie mogli uzupełnić strat osobowych i sprzętowych, więc wiedzieli, że wygranie wojny będzie bardzo ciężkie. Hitler zniechęcony nieudaną ofensywą pozwolił swoim dowódcom, odpowiedzialnym za klęskę, popełnić samobójstwa i sam zajął się dowodzeniem. Tyle, że był ćwokiem i dyletantem w sprawach wojskowych. Nadawał się do przewodzenia Tysiącletniej Rzeszy (która miała ledwo siedemdziesiąt parę lat), ale kompletnie nie wiedział jak wygrać bitwę czy kampanię wojenną. Na szczęście dla żołnierzy walczących w wojskach nazistów, na początku wojny nie pchał się do dowodzenia. Jednak teraz to się zmieniło. Hitler postanowił przejąć pola naftowe na Kaukazie. W tym celu musiał jednak spacyfikować Stalingrad.

Stalingrad_-_ruined_city

Kocioł Stalingradzki

Najkrwawsza i największa bitwa w dziejach Świata rozpoczęła się serią zwycięstw Wehrmachtu w operacji Fall Blau. Niemcy stracili jednak dużo czasu na ciągłych zmianach planów Hitlera, przez co wojska radzieckie miały czas umocnić się w Stalingradzie. Ostatecznie pierwsze niemieckie oddziały osiągnęły przedmieścia Stalingradu 25 sierpnia 1942 roku, po czternastogodzinnym bombardowaniu miasta przez Luftwaffe (to było dopiero preludium prawdziwych nalotów – bombowce z czarnymi krzyżami utrzymywały się w stalingradzkiej przestrzeni powietrznej jeszcze przez wiele miesięcy, wracając na lotniska tylko po bomby i paliwo). Do pierwszego września zachodnia część Stalingradu była w większości w gruzach. Poza nalotami i walkami ulicznymi pomiędzy armią niemieckiego feldmarszałka Friedricha Paulusa (UWAGA SPOILER: pierwszy niemiecki dowódca wzięty do niewoli), a oddziałami generała Wasilija Czujkowa (to pewnie on wymyślił czujki w TPW, za coś musiał dostać te 9 orderów Lenina, 2 gwiazdy bohatera związku radzieckiego, 4 ordery Czerwonego Sztandaru i Virtuti Militari), swój wkład w stan Stalingradu miała także radziecka artyleria, która przetrwała niemieckie naloty. Lepiej nadające się do obrony budynki, jeszcze przed walkami, zamieniono na twierdze. Niemcom nie było łatwo. W końcu po niemal całkowitym wybiciu Rosjan w zachodniej części Stalingradu, na początku zimy sowieckie dowództwo wprowadziło w życie plan Uran, dzięki któremu odcięło wojska Paulusa w Kotle Stalingradzkim. Feldmarszałek prosił o pozwolenie wycofania wojsk o 160 km do tyłu, jeszcze przed zamknięciem okrążenia, ale Hitler dwa razy odmówił, twierdząc, że Luftwaffe będzie w stanie dostarczyć drogą powietrzną okrążonym Niemcom wszystkie potrzebne do przeżycia dobra. Winny takiej opinii fuhrera był Herman Goering, będący dowódcą sił powietrznych III Rzeszy. Wiedział on, że samolotami nie da się przetransportować takiej ilości sprzętu i żywności, jaka była konieczna do przeżycia armii Paulusa. Po zaciśnięciu pancernego pierścienia radzieckich czołgów feldmarszałek wysłał swojego adiutanta do Hitlera, ten jednak nie przyjął do wiadomości żadnych sensownych argumentów. Wygłodniała i wychudzona niemiecka armia w Stalingradzie w końcu została rozbita na dwie części, przez natarcie Rosjan. Jedna część (dowodzona przez marszałka Paulusa) poddała się 31 stycznia 1943, a druga część, dowodzona przez generała Steckera 2 lutego.

Po kapitulacji Steckera, 4 lutego 1943 roku, w III Rzeszy ogłoszono czterodniową żałobę narodową (a mogli się wycofać i nie byłoby kogo żałować).

Bitwa Stalingradzka była jedną z najokrutniejszych bitew drugiej wojny światowej. Życie straciło ponad 40 000 cywilów i 480 000 czerwonoarmistów. 750 000 Niemców zginęło lub zostało rannych a 100 000 poszło do niewoli radzieckiej. Dzięki Kotłowi Stalingradzkiemu znacznie zmienił się układ sił na froncie wschodnim. Sowieci mogli spokojnie patrzeć w przyszłość i planować następne posunięcia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.


Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na Facebooku!

Polub nas na Facebooku i obserwuj na instagramie, by nie przegapić kolejnych wpisów.

Reklamy

Informacje o czlowiekktorybylczolgiem

przyszły reporter (jak się uda), pasjonat historii i dusza towarzystwa. Uwielbia wszystko, co związane z militariami, godzinami może mówić o czołgach. Ma głowę pełną pomysłów, które stara się na bieżąco zrealizować. Uwielbia lasy, chciałby kiedyś sobie kupić jeden i nigdy z niego nie wychodzić. Gdyby nie było to niepoprawne społecznie obrósłby mchem i został drzewem. Zawsze nosi ze sobą apteczkę pierwszej pomocy i śpiewa pod prysznicem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s