Najlepszy prezent

Pewnie zastanawiacie się, co dać jutro dziadkowi, a nad prezentem dla babci głowiliście się przez ostatnie dwa tygodnie. Teraz macie nadzieję, że babcia będzie zadowolona z osiemnastej w ostatnim czasie laurki, wyglądającej jakby malował ją trzylatek. Wasza dziewczyna/chłopak (niepotrzebne skreślić) zasługuje na uhonorowanie w Walentynki, albo chociaż na jakiś drobny prezent w dniu urodzin. Może wspólna rocznica z małżonką (dla tych starszych, którzy jednak czytają nasz gimbo-licealny blog)? Mam dla Was rozwiązanie niedrogie, ładne i szalenie niepraktyczne – w dwóch słowach: prezent idealny! Co to jest? Zaraz się przekonacie!
prezent
Tak jak pisałem wyżej, w tym wpisie pokażę Wam krętą drogę do doskonałości, wiodącą między lipnymi prezentami, zawiedzionymi rodzicami, złamanymi sercami i kochankami (kochanki akurat zawsze się cieszą z prezentów, chyba że to stryczek albo nóż między żebra od Waszej partnerki/partnera). W każdym razie, wybór odpowiedniego upominku dla ludzi, których dobrze znacie, nie powinien sprawiać takiego problemu. Zdziwieni, że dalej potrzebujecie pomocy? No cóż. Ja też dowiedziałem się ostatnio od przyjaciela znajomego, z którym znamy się jedenaście lat, że nie mam przyjaciół.

cytat grucha

Niestety tak czasami bywa. Myślimy, że kogoś znamy, a później na wierzch wychodzi, że nie umiemy nawet mu dobrać prezentu (ja na szczęście wiem, że ten znajomy lubi wojskowe suchary i bezużyteczne gadżety militarne).

Na szczęście istnieje jeden prezent uniwersalny, który zadowoli każdego. Oto i on:
twardy
Jeśli jednak nie macie tyle kasy, by kupić komuś czołg (na alledrogro czołg T-55 chodzi po 155 000zł, a na zagranicznych stronach możecie kupić M3 za 80 000 $ australijskich), to możecie sami coś wykonać! Coś zrobionego ręcznie ma zawsze większą wartość sentymentalną niż coś kupionego. Chyba, że to pierścionek zaręczynowy, takiego nie radzę robić z masy solnej albo paracordu, bo możecie się nieźle zdziwić. Jednak wiele innych okazji się nada, by zrobić coś samodzielnie. Do teraz trzymam dzieło o nazwie „list w butelce” otrzymane prawie dwa lata temu. Wielu pomysłów nie znajdziecie w internecie, ale wymyślicie coś samodzielnie. Jednak zawsze Wasze prezenty będą odzwierciedlały wasz stosunek do osoby obdarowanej, więc lepiej się postarajcie 🙂 .

Moim ostatnim zboczeniem w dziedzinie prezentów są plecionki z linki spadochronowej (tzw. paracordu). Zresztą zainteresowanie to wzięło się z obracania się w kręgu militarystów, którzy aby być pro uber tactical, muszą mieć co najmniej jedną bransoletkę z paracordu na nadgarstku. (Istnieje nawet taka teoria spiskowa, że bransoletka survivalowa jest talizmanem odbijającym kule pistoletowe wystrzelone z odległości metra, ale nie jest sprawdzona.)  Przy niewielkim nakładzie pieniężnym i średnim nakładzie czasowym, możecie zrobić prawdziwe cuda. Za 30 metrów nylonowej linki (identycznej z paracordem, ale nie tak bardzo wytrzymałej) zapłacicie 20-30 zł, a za 30 metrów oryginalnej linki spadochronowej zapłacicie 36-54 zł. Do tego potrzebujecie 10 minut, by obejrzeć instrukcję z neta i 20-30 minut na zrobienie najprostszej bransoletki. Na bardziej skomplikowane projekty potrzeba więcej czasu, ale ja nigdy nie poświęciłem na to więcej niż trzy godziny. Oto instrukcja jak wykonać bransoletkę survivalową: <link>, <link2>, <link3>, <link4>.

Gdy wiecie, że bransoletka się nie sprawdzi, albo jest mało zjawiskowa, możecie upleść portfel: <link>.

Skoro portfel także nie spełni waszych wymagań, możecie zrobić pokrowiec na zapalniczkę <link>, bat <link>, hamak <link>, breloczki <link>, psa-przytulankę <link>, ośmiornicę <link> i wiele wiele innych rzeczy, z instrukcji na YT albo instructables.

Pamiętajcie, że szczególnie militaryści i wszelkiej maści wodniacy uwielbiają własnoręcznie plecione przedmioty. Jeśli Wasi partnerzy zaliczają się do tego grona, po zajrzeniu na podaną stronę nie zabraknie Wam pomysłów na prezenty przez długie lata.

Nie musicie korzystać z gotowych instrukcji. Bawcie się! Ja ostatnio zrobiłem paracordowego skorpiona. Niestety nie mogłem znaleźć żadnej instrukcji i musiałem go wiązać patrząc tylko na zdjęcie gotowca. I tak nie wyszedł źle:
DSCI0561

Wy też bawicie się paracordem? Jeśli nie, to po przeczytaniu tego artykułu nie jest trudno zacząć. Macie instrukcje, teraz potrzeba wam tylko sznurka i czasu. W komentarzach możecie pochwalić się ekipie bloga i innym czytelnikom, co Wam wyszło. Do dzieła!


Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na Facebooku!

Polub nas na Facebooku i obserwuj na instagramie, by nie przegapić kolejnych wpisów.

Reklamy

Informacje o czlowiekktorybylczolgiem

przyszły reporter (jak się uda), pasjonat historii i dusza towarzystwa. Uwielbia wszystko, co związane z militariami, godzinami może mówić o czołgach. Ma głowę pełną pomysłów, które stara się na bieżąco zrealizować. Uwielbia lasy, chciałby kiedyś sobie kupić jeden i nigdy z niego nie wychodzić. Gdyby nie było to niepoprawne społecznie obrósłby mchem i został drzewem. Zawsze nosi ze sobą apteczkę pierwszej pomocy i śpiewa pod prysznicem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zrób to sam i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Najlepszy prezent

  1. Crave pisze:

    Mega ten skorpion 😉

    Polubienie

  2. hatetepeguru pisze:

    po więcej inspiracji prezentowych zapraszam tutaj: https://zajarzyste.wordpress.com/
    pozdrawiam 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s