Polski wkład we wkłady

Wszelkiej maści formacje zbrojne są tak stare jak ludzkość. Do uzbrojenia człowieka bez maczugi trzeba było wymyślić maczugę. Gdy wynaleziono broń, nie minęło wiele czasu, nim zrobiono środki ochrony przed skutkami ich użycia – tarczę. Ten wyścig trwa do teraz. Jaki wkład weń mieli nasi rodacy?

Jaskiniowiec bez maczugi

 Już na samym początku epoki nowożytnej zbroja husarska miała ściśle określone parametry. Jednym z nich była odporność na przebicie kulą pistoletową. W historii zapisał się nawet przypadek, gdy napierśnik uratował husarza przed kulą armatnią (w czasie walk pod Cudnowem 26 września 1660r.). Zdarzenie to zostało odnotowane w „Historyji panowania Jana Kazimierza” przez Wespazjana Kochowskiego: „[…] Prusinowski, towarzysz hetmana polnego husarski, z armaty blachę zbroi na przedzie skruszoną miał; dziw wielki, kula ciała nie ruszyła […]”

Jaskiniowiec bez maczugi

Pod koniec XIX wieku w Galicji, będącej wtedy pod zaborem austriackim, żył Jan Szczepanik. Opracował on metodę produkcji maszynowej materiału kuloodpornego składającego się z wielu warstw jedwabiu na zlecenie innego polskiego wynalazcy – Kazimierza Żeglenia, mieszkającego w Stanach Zjednoczonych i pracującego nad pierwszą kamizelką kuloodporną. Niestety panowie się poróżnili, a swoje produkty dopracowywali później osobno. Zachowały się nawet archiwalne zdjęcia prób kamizelki uszytej z tego materiału, gdzie Szczepanik strzela do swojego sługi z bliskiej odległości. W Stanach za to Kazimierz Żegleń założył fabrykę produkującą kamizelki na maszynach opracowanych przez Szczepanika.

szczepanik test1 szczepanik test2

Różne źródła mówią też, że płachta kuloodporna wzmocniona cienką stalową blachą wytrzymywała postrzał z karabinu mannlicher m1885, przebijającego 8 mm niewzmocnioną stal. Materiał Szczepanika stał się sławny, gdy kareta nim wyłożona uratowała z zamachu króla Hiszpanii Alfonsa XIII, za co polski Edison dostał wysokie odznaczenie państwowe Hiszpanii. Później pojawiły się pociski ostrołukowe, które przebijały kamizelki i pomysł poszedł w odstawkę.

W latach 60′ firma Du Pont przypadkowo wynalazła kevlar. Grupa badaczy pod kierownictwem chemiczki polskiego pochodzenia, Stephanie Kwolek (zniekształcona forma nazwiska Chwałek), poszukiwała nowoczesnego i wytrzymałego materiału na opony samochodowe. Wyszło im niezwykle wytrzymałe włókno aramidowe, pięć razy wytrzymalsze od stali i pięć razy od niej lżejsze. Teraz kevlar używany jest wszędzie! Spotkamy go w sprzęcie turystycznym, w żaglach, w lotniskowcach i na naszych wojakach w postaci kamizelek kuloodpornych i hełmów. (Na zdjęciu Stefania Chwałek z rękawicami z kevlaru).

Stefania Chwałek i kevlarowe rękawiczki

Skoro po drugiej stronie żelaznej kurtyny wynaleziono kevlar, Polacy w kraju nie mogli pozostać obojętni. Wyścig zbrojeń trwał przecież w najlepsze! Krajowi konstruktorzy wyprodukowali włókno aramidowe o nazwie polamid. Kevlar był wytrzymalszy, ale polamid lepiej absorbował energię kinetyczną pocisku. Teraz, po upadku Muru Berlińskiego miękkie wkłady do kamizelek kuloodpornych robi się z obydwu materiałów. Warstwa zewnętrza jest zazwyczaj zrobiona z kevlaru, a materiał amortyzujący uderzenie, leżący bliżej ciała, to polamid.

Wyścig zbrojeń trwa dalej. Niedawno znalazłem w internecie film z testów polskich kamizelek kuloodpornych firmy Maskpol. Zobaczcie sami i oceńcie (dla niecierpliwych akcja od 2:17):

Może w przyszłości ktoś z naszych czytelników dopracuje obecne kamizelki kuloodporne i zostanie nazwany kolejnym polskim Edisonem? Zobaczymy.


Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na Facebooku!

Polub nas na Facebooku i obserwuj na instagramie, by nie przegapić kolejnych wpisów.

Reklamy

Informacje o czlowiekktorybylczolgiem

przyszły reporter (jak się uda), pasjonat historii i dusza towarzystwa. Uwielbia wszystko, co związane z militariami, godzinami może mówić o czołgach. Ma głowę pełną pomysłów, które stara się na bieżąco zrealizować. Uwielbia lasy, chciałby kiedyś sobie kupić jeden i nigdy z niego nie wychodzić. Gdyby nie było to niepoprawne społecznie obrósłby mchem i został drzewem. Zawsze nosi ze sobą apteczkę pierwszej pomocy i śpiewa pod prysznicem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s